Jak zachowywać się na wyjeździe integracyjnym?

Wyjazdy integracyjne powinny być okazją do zacieśnienia więzi między pracownikami - ale w rozsądnych granicach. Nie można bowiem zapominać, że po zakończeniu wycieczki przyjdzie nam wrócić do pracy! Czasem zamiast dobrych wspomnień pozostaje wstyd i kac moralny! A może nawet i coś gorszego - na przykład złe wrażenie, jakie pozostawiliśmy po sobie nie tylko innym pracownikom, ale również szefowi. Jak zachowywać się na wyjeździe integracyjnym, aby nie narobić sobie szkód?

Wyjazdy integracyjne są obecnie organizowane bardzo często. Ich celem jest zawsze zacieśnienie więzi między pracownikami, które z kolei powinno prowadzić do ich lepszego dogadywania się w pracy, a zatem przełożyć się na wyniki firmy. Dobrze rozumiejący się, współpracujący ze sobą i skuteczni pracownicy to marzenie każdego szefa. Właśnie dlatego tak wielu z nich podejmuje się organizacji podobnego wyjazdu integracyjnego. Dyrektorzy wkładają często wiele wysiłku w organizację podobnego wyjazdu. Może być on połączony z aktywnym wypoczynkiem - jak na przykład wspinaczka górska, kajaki, czy jazda na quadach. Może być również szansą na dodatkową edukację - na przykład przeprowadzenie jakiegoś kursu, czy szkolenia na świeżym powietrzu. W takich warunkach czasem o wiele szybciej i prościej przekazać komuś wiedzę, ponieważ zrelaksowany człowiek łatwiej ją przyswoi. Takie wycieczki mają być również swoistą nagrodą dla wszystkich pracowników. Cały rok ciężko pracują i zasługują na chwilę wytchnienia. Jednakże relaksując się na takim wyjeździe, pracownik nie może zapominać, że jest stale obserwowany przez szefa (i oceniany przez niego!), a także przez swoich znajomych z firmy. To nie przyjaciele, z którymi znamy się od dzieciństwa i z którymi możemy się bardzo pokłócić, bowiem i tak się pogodzimy. To nie osoby, które znają lub też chcą znać nasze słabości i sekrety. To jedynie nasi znajomi z pracy! Którzy mogą plotkować za naszymi plecami, gdy popełnimy błąd i którzy z pewnością nie omieszkają donieść szefowi, co mówiliśmy na jego temat po alkoholu. Należy zatem zachować stałą czujność i działać rozsądnie!

Nie wolno spoufalać się z innymi pracownikami, a już absolutnie nie z szefem lub innymi osobami, które w hierarchii stoją wyżej od nas! Hierarchia owa jest na wyjeździe integracyjnym stale zachowana! Nie możemy o tym zapominać! To nie urlop z rodziną, tylko wyjazd, którego celem jest często lepsza współpraca po powrocie do pracy. Nie można zatem zrobić nic, aby ową współpracę zepsuć. Romans? Wykluczone! Jak później spojrzeć w oczy małżonkowi/małżonce? Jak ułożyć sobie normalną współpracę z ową osobą po powrocie do pracy? Alkohol? Tylko w ograniczonych ilościach! Po jego nadmiernym spożyciu możemy narobić głupstw! Plotki i obmowy? Nie mieszajmy się do takich rozmów, bo potem ktoś "życzliwy" o tym doniesie i my sami staniemy się celem plotek! Małgorzata Majewska, ekspert monsterpolska.pl, zaznacza, że możemy dobrze się bawić, a jednocześnie zachować zdrowy rozsądek. Z pewnością w naszej głowie powinna stale tkwić myśl, iż nie możemy zrobić nic, co mogłoby doprowadzić do utraty przez nas pracy. Być może owa myśl uchroni nas przed popełnieniem jakiegoś głupstwa! Można bowiem odpoczywać - i trzeba to przecież robić! Ale na służbowych w końcu wyjazdach należy odpoczywać w odpowiedni, kulturalny i rozważny sposób!