Wyjazdy motywacyjne - klucz do sukcesu firmy

Już dawno temu zauważono, że doceniani pracownicy pracują efektywniej i ciężej. Potrafią z prawdziwym poświęceniem wykonywać swoje obowiązki - czują bowiem, że szef widzi ich pracę i nie uważa jej za coś oczywistego. Pozostawanie po godzinach nie jest bowiem przyjemne - a jednak czasem potrzebne. Niektórzy wykonują swoje obowiązki z naprawdę wielkim oddaniem - i tacy zasługują na nagrodę. I to odpowiednią nagrodę.

Dotychczas spotkania integracyjne oznaczały spotkanie w gronie pracowników, drinki, jedzenie i rozmowy. Teraz wszystko się zmieniło - spotkania zastąpił wyjazd, którego celem jest zmotywowanie pracowników do jeszcze lepszej pracy lub też po prostu nagrodzenie ich za cały trud włożony dotychczas w wypełnianie swoich zadań. Wyjazdy firmowe kojarzą nam się z grillem lub ogniskiem organizowanym i wyczekiwanym przez długi czas. Jednakże takie wyjazdy odchodzą już do przeszłości! Świat się zmienia, a razem z nim ludzie - pracownicy oczekują już o wiele więcej, a szefowie firm, którzy bardzo polegają na swoich pracownikach i wiedzą, że to oni stanowią trzon firmy, są w stanie więcej im zaoferować. Co to oznacza? Że wyjazdy motywacyjne są teraz o wiele atrakcyjniejsze i o wiele bardziej wyczekiwane. Wspólne podróże, wspólne szkolenia, wspólna nauka nowych, interesujących rzeczy, czy zwiedzanie nowych miejsc, a przede wszystkim wspólna zabawa - to obecny standard wyjazdów motywacyjnych. Obecnie stawia się na oryginalność. Wyjazdy nie mogą być organizowane w ostatniej chwili, a ich celem nie może być byle co. W niepamięć odchodzą wycieczki nad morze, czy w góry. Pracownicy muszą się zachwycić - muszą być zadziwieni! Tylko wtedy można odnieść pożądany efekt. Będą mieli więcej motywacji do dalszej pracy po powrocie, a ponadto będą się lepiej między sobą dogadywać. Nic tak bowiem nie zbliża, jak wspólne podróżowanie, wykonywanie zadań i oglądanie nowych rzeczy. Pracodawcy często poszukują jakichś podpowiedzi. Zastanawiają się, co mogą dokładnie zaoferować swoim pracownikom. Wielkie firmy moją swoje wielkie pomysły. Decydują się na przykład na organizację wycieczki z celebrytą. Może to być jakiś podziwiany przez pracowników człowiek - ktoś, kto nie będzie się tylko uśmiechał i ładnie wyglądał, ale będzie miał też coś ciekawego do opowiedzenia. Najlepiej, aby był to podróżnik, który podzieli się z pracownikami swoją bogatą wiedzą i umili im wycieczkę. Może to być również spec w jakiejś konkretnej dziedzinie, który może stanowić wzór dla pracowników danej firmy. Najważniejsze jest, by była to osoba znana - i na tyle interesująca, by było warto trochę ciężej popracować, aby móc ją spotkać.

W Polsce często korzysta się z pomocy Martyny Wojciechowskiej, Beaty Pawlikowskiej, Wojciecha Cejrowskiego oraz Marka Kamińskiego. Można wynająć każdego z nich, by pilotowali jakąś wycieczkę. Zwykłe wyjazdy nad wodę, jak już wspomniano, odpadają. Ale nikt nie mówi, że nie można jechać nad morze, czy nad ocean. Istotne jest, aby wyjazd ten był w jakiś sposób wyjątkowy. Jego celem może być na przykład pływanie z delfinami, albo obserwacja wielorybów. Branża MICE z roku na rok rośnie w siłę, a jej przedstawiciele mają coraz bardziej kreatywne pomysły. Warto z nich skorzystać! Specyficzną odmianą tego typu wyjazdów jest z pewnością wyjazd charytatywny, w czasie którego pracownicy jakiejś firmy niosą pomoc potrzebującym. Odpowiednio działa to na ich morale i oczyszcza wewnętrznie. Czują, że zrobili coś dobrego. Potrzebujący zaś są wdzięczni - i to jest w tym przypadku najważniejsze.