Zasady dobrego zachowania na firmowych imprezach

Nie da się uniknąć bywania na imprezach firmowych. Wręcz nie powinno się tego robić, ponieważ odrzucenie zaproszenia szefa może być przez niego źle odebrane. Szczególnie, jeśli w danej firmie podobne imprezy nie są organizowane zbyt często i naprawdę moglibyśmy przyjść przynajmniej na jedną.

Najważniejsze staje się to w momencie świętowania ważnych dla firmy wydarzeń - na przykład realizacji jakiegoś ważnego planu - lub też w sytuacji, gdy jest to impreza świąteczna, a zatem taka, której celem jest złożenie sobie świątecznych życzeń i chwilowe pobycie razem. Skoro zatem nie da się uniknąć pokazania na tego typu imprezach, trzeba wiedzieć, jak się zachować, aby towarzystwo chciało nas widzieć na kolejnej i nie plotkowało o nas złośliwie za naszymi plecami. Niektórzy mają problem przede wszystkim z uświadomieniem sobie, że firmowe imprezy, to nie imprezy koleżeńskie. Nawet jeśli dobrze się czujemy wśród naszych współpracowników, na danym party jest również grono innych osób, wyżej od nas stojących w hierarchii firmy. Takie osoby nie będą zachwycone niewłaściwym zachowaniem swoich podwładnych. Nie można zatem zapominać, że nie przyszliśmy się upić, lecz zaprezentować szefostwu z jak najlepszej strony. Przed pójściem na taką imprezę pomyślmy, czy jest ona warta utraty pracy. Jeśli nie (a taka odpowiedź jest zawsze właściwa!), dbajmy o swoje nieskazitelne zachowanie! W ten sposób możemy nawet awansować! Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że kierownictwo firmy to nie nasi dobrzy koledzy. Nawet na tego typu imprezach - a może na nich szczególnie! - nie możemy się z nimi spoufalać. Będzie to na pewno źle odebrane i może nam zamknąć szansę na dalszą karierę. Osoby, które stoją w firmie wyżej od nas powinniśmy traktować z najwyższym szacunkiem.

Co jeszcze? Wykazanie się umiarem - i to we wszystkim. Nie można zanudzać innych swoimi opowieściami. Nie można również przesadzać z jedzeniem i piciem. Osoba, która się opycha przy stole, będzie uznana za wielkiego łakomczucha, który przyszedł na imprezę tylko po to, żeby się najeść. Przesadzanie z alkoholem jest jeszcze gorsze i nie powinno w ogóle wchodzić w grę! Wszak upity człowiek nie kontroluje własnych zachowań. Musimy ustalić sobie wcześniej limit i trzymać się swoich ustaleń. Dwa drinki, czy dwa kieliszki szampana nie zaszkodzą oczywiście - nie chodzi o to, aby zachować całkowitą abstynencję, lecz na firmowych imprezach nie możemy się upić! Wszelkie głupie pomysły, które nam wówczas przyjdą do głowy, doczekają się zapewne realizacji. Możemy wdać się w romans ze znajomym/znajomą z pracy, albo też zepsuć jakiś sprzęt. Obu wymienionych rzeczy trzeba unikać! Romans w pracy wywoła na pewno lawinę plotek, ale nie podniesie naszych notowań w oczach szefa. Może je raczej obniżyć. Jeśli jesteśmy związani przysięgą małżeńską, nie można jej łamać, gdyż będzie to miało swoje przykre konsekwencje. Podobnie jak zepsucie sprzętu biurowego, za co możemy nawet zostać zwolnieni. Nie wszyscy wiedzą o tym, ale tak jest. Może to być podstawą do wypowiedzenia nam umowy. A kreatywność osób, które wypiły zbyt dużo alkoholu jest czasem bardzo imponująca. Na przykład niektórzy skanują swoje pośladki lub robią im zdjęcia na kserokopiarce! Firma Canon właśnie dlatego wzmocniła całą konstrukcję - ponieważ było wiele zgłoszeń podobnych sytuacji! Współczesne zasady dobrego zachowania nakazują również zamienić słówko z jak największą ilością współpracowników zgromadzonych na imprezie. W ten sposób można się z nimi zintegrować - a właśnie o to zwykle chodzi. Nie jest dobrze zaszyć się w kącie i całą imprezę spędzić przy swoim telefonie. Szczególnie, jeśli wrzucamy zdjęcia z imprezy na Facebooka. To jakaś plaga! Czasem są one nawet kompromitujące - i zabawne jedynie w momencie ich wrzucania. Po chwili - a na pewno na drugi dzień - nie będą już nikogo bawić!